izotretynoina

Leczenie izotretynoina - jakie kremy stosować

12:02 Aleksandra Konieczny 8 Comments

Izotretynoina to dość popularny w ostatnich czasach lek na trądzik. Ja również go stosowałam. Występuje pod nazwami Acnenormin, Izotek, Roacutan, Curacne. W tym poście przedstawię Wam kilka kremów, które moim zdaniem są najskuteczniejsze w walce z przesuszoną, podrażnioną i bardzo wrażliwą skórą twarzy podczas tego leczenia.

Z początku moim problemem był bardziej wysyp pryszczy niż suchość skóry twarzy, z czasem jednak, gdy wysyp zniknął problem z łuszczącą się skórą na buzi przybrał na wielkości, skóra swędziała, była podrażniona, czerwona i wszystkie stosowane przeze mnie wcześniej kremy okropnie szczypały. Oto kremy, które wypróbowałam:

1. Ziaja AZS krem kojący nawilżający 
Ten krem może świetnie działać na zwykłą skórę suchą, niestety przy leczeniu izotretynoiną jest zdecydowanie zbyt słaby. Co prawda natłuszcza, coś tam nawilża, ale nie wystarczająco. Plus za to, że redukuje swędzenie i zaczerwienienia na skórze. Drugi plus - za cenę (około 8-10zł). Są jednak lepsze...

2. Uriage Hyseac Restructurant
Krem wg producenta przeznaczony jest specjalnie do stosowania przy leczeniu izotretynoiną. Ma mieć właściwości regenerujące dla skóry i nawilżające. Nawilża na przyzwoitym poziomie, jeśli chodzi o regeneracje to mam nadzieję, że jakoś tam działa :p Bardzo fajny pod makijaż. Co mnie jednak skłoniło do zmiany kremu? Krem jest dość drogi (około 50-60zł) . W zimie skóra była dodatkowo jeszcze bardziej przesuszona, wiatr i mróz sprawił, że ochrona tego kremu była dla niej niewystarczająca, pojawiały się podrażnienia. Dermatolog polecił mi wtedy inny krem:

3. Mediderm krem
Ten krem to strzał w 10. Po pierwsze jest BARDZO tani - 8zł. Po drugie bardzo wydajny bo to aż 100ml. Natłuszcza, nawilża, delikatny skład - nie podrażnia. Polecam go bardzo wszystkim podczas leczenie izotretynoiną. Można stosować pod makijaż bo wygląda na nim idealnie :) 

Z końcem leczenia zaczęłam brać mniejszą dawkę, skórą już mi się tak nie wysuszała i szukałam czegoś co nie będzie aż tak natłuszczające za to będzie miało więcej właściwości rozjaśniających pozostałe po leczeniu przebarwienia. Trafiłam na 2 bardzo fajne kremy.

1. Korres Wild Rose
Bardzo fajny na dzień, pod makijaż. Czytałam o nim dużo opinii, że zostawia tłustą warstwę, słabo się wchłania itp. Jednak w moim przypadku to jest ŻADEN problem. Skóra jest tak sucha, że ten krem idealnie się wchłania, a podkład idealnie stapia się ze skórą :D (szczególnie tak gęsty jak Dermablend Vichy, którego obecnie używam na policzki :)). Pięknie pachnie, mam nadzieję, że też rozjaśnia - na razie nie oceniam efektów bo stosuje nie cały miesiąc. Firma słynie z naturalnych, niepodrażniających składników co jeszcze bardziej mnie do niego przekonuje. BARDZO POLECAM! Jedyny minus to cena - około 100zł.

2. Tołpa Botanic Czarna róża
Jako krem na noc sprawuje się świetnie. Gdy go nakładamy pięknie pachnie, od razu czuć nawilżenie. Gdy wstaję rano skóra nadal jest nawilżona, wypoczęta, nie jest zaczerwieniona ani podrażniona. Krem kosztuje około 35zł, ale w superpharm można go dostać 10zł taniej na promocji. Gorąco polecam bo warto spróbować tym bardziej, że skład zachęca, firma słynie z naturalnych składników, nie powinien więc podrażniać wrażliwej skóry podczas leczenia :)

Gdybyście miały jakieś pytania śmiało piszcie. Może macie jakieś swoje ulubione kremy, stosowane przy tego typu kuracjach? 

You Might Also Like

8 komentarzy:

  1. Źle wspominam ten krem Ziaji u mnie powodował właśnie pieczenie i podrażnienie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Prowadzisz moze jakis oficjalny profil na fb ? Bede zaczynała kuracje i chetnie o cos podpytam jesli to nie problem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Facebook masz po prawej stronie bloga :)

      Usuń
  3. Super blog ! Proszę o informację czym zmywałaś makijaż ( nie specjalnie lubię rozwiązanie z cetaphilem bez płatków kosmetycznych - słabo schodzi i ostatecznie czuję się mało komfortowo) Obecnie używam Zaji Olejku do skóry atopowej + woda przegotowana z mlekiem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zmywać makijaż żelem do twarzy z lidla :D be beauty. Jest śmiesznie tani a bardzo dobrze zmywa makijaż . Staraj sie nie pocierać wacikiem bo to tylko niepotrzebne dodatkowe uszkodzenia :/

      Usuń
  4. Ten hyseac jest do skory tlustej... Ziaji I tolpy tez nie polecam. Masakra.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja przy leczeniu stosuje na noc i dzień krem hydro-aktywny firmy Oillan. Jest idealny. Kupiłam juz 2 opakowanie. Przede wszystkim długo pozostawia nawilżenie i taka warstewkę ochronna. Nadaje sie pod Makijaz, choć mimo ze jest nietłusty, to twarz moze sie po nim świecić. Ale wystarczy zmatowić pudrem i gotowe. Cieżko mi stwierdzić czy jest wydajny, bo całkiem grube warstwy nakładam na twarz (szczególnie na noc). Cena to ok.20 zł. Często jest na promocjach. Czasem na dzień zamieniam go z Bioliq, który nie jest tak ochronny i nawilżający ale przynajmniej skóra jest bardzo matowa po nim i dobrze sie wchłania. Pozdrówki

    OdpowiedzUsuń