izotretynoina,

Wypadanie włosów - przyczyny i jak sobie z tym radzić?

14:14 realcosmetics 4u 46 Comments


Wiele z nas - kobiet - zmaga się z problemem wypadania włosów. Przyczyn może być wiele - od złej pielęgnacji do poważnych chorób. Dziś chciałabym przedstawić Wam podstawowe powody tracenia większej ilości włosów oraz kilka sposobów jak sobie z tym radzić. Zapraszam!


Postanowiłam podzielić przyczyny wypadania włosów na kilka kategorii. Pierwsza to...

Błędy w pielęgnacji

1. Mycie/suszenie - włosy mogą wypadać dlatego, że są przesuszone. Czym? A no tym, że codziennie męczymy je suszarką, prostownicą, lokówką oraz tym, że nieumiejętnie stosujemy kosmetyki. Po pierwsze, drogie Panie, pamiętajcie o tym, że do mycia skóry głowy służy szampon. I tylko tam go stosujemy, masując delikatnie skalp. Na umycie włosów w zupełności wystarczy piana spływająca podczas spłukiwania głowy. Natomiast odżywka to już zupełnie inna bajka. Ona służy do włosów - nie do głowy. W związku z tym nakładamy ją mniej więcej od wysokości ucha, a nie na sam skalp. Dlaczego? Dlatego, że często zawarte w odżywkach związki, takie jak silikony, są świetne dla naszych włosów (zamykają łuski, sprawiają, że włosy są błyszczące, gładkie, nie puszą się) natomiast nie działają już tak super na skalp - przesuszają skórę głowy, zatykają pory, powodując łupież, swędzenie, podrażnienia i właśnie - wypadanie włosów!

2. Spinanie włosów - chodzenie ciągle w upiętym koku lub ciasno związanym kucyku sprzyja utracie włosów głównie dlatego, że osłabia ich cebulki, powodując nawet ich zanik. To samo tyczy się ciągnięcia za włosy podczas rozczesywania. róbmy to umiejętnie, czyli zaczynajmy od dołu, kierując się następnie ku górze. Przed rozpoczęciem czesania długich włosów warto spryskać je odżywką bez spłukiwania ułatwiającą rozczesywanie. Spanie w mokrych/wilgotnych włosach również sprzyja ich utracie, ponieważ podczas długiego leżenia w jednej pozycji załamywana jest struktura włosa przez co jest on osłabiony i może się łatwiej w tym miejscu łamać i kruszyć (otrzymujemy iluzję wypadania).

To co jemy

Nasza dieta bardzo wyraźnie wpływa na stan całego naszego organizmu, w tym również na włosy. Chyba nie muszę Wam mówić, o tym, że źle działają na nie takie używki jak papierosy czy alkohol. Włosy stają się matowe, tracą blask, szybciej wypadają. Dlaczego? Dlatego, że te używki pozbawiają Nasz organizm ważnych składników odżywczych potrzebnych do budowania komórek włosa. Niebezpieczne są również diety skupiające się na znacznym ograniczeniu przyjmowanych kalorii lub tzw. monodiety, czyli takie które skupiają się na spożywaniu jednej grupy produktów np. białkowe. Dzieję się tak dlatego, że pozbawiają Nas witamin dostępnych tylko w określonej grupie składników, białek (a w tym aminokwasów), żelaza oraz cynku.

Leki

Liczne leki wzmagają wypadanie włosów. W tej grupie znajdują się leki zawierające witaminę A (izotretynoina), leki na nadciśnienie, antykoncepcja hormonalna, leki rozrzedzające krew, antydepresanty, leki przeciwzapalne, immunosupresyjne (podawanie przy przeszczepach).

Pozostałe

Stres - długotrwały stres zwiększa wypadanie włosów, jednak jest to proces powolny. Krótkotrwały silny stres może spowodować całkowite wyłysienie w ciągu 4 -6 tygodni.

Toksyny - zatrucie takimi związkami jak rtęć, tal, arsen.
Hormony - często nadmierne wypadanie włosów obserwuje się w przebiegu menopauzy, ciąży, po urodzeniu dziecka. Jest to spowodowane intensywnymi zmianami hormonalnymi zachodzącymi w Naszym organizmie.
Choroby tarczycy - jeśli nagle zauważyłaś nadmierne wypadanie włosów, a przy tym duży spadek wagi w niedługim okresie czasu, częste uczucie gorąca, duży apetyt, to zdecydowanie powinnaś zbadać tarczycę! Choroba Gravesa - Basedova często daje takie właśnie objawy.



Uff... skoro już skończyliśmy z przyczynami, czas na sposoby radzenia sobie z tym problemem.

1. Kapsułki, które dostarczają brakujących witamin, mikroelementów, aminokwasów. Z własnego doświadczenia wiem, że bardzo fajnie sprawdzają się kapsułki Revalid. Trzeba brać je codziennie, 3 razy dziennie, przez 3 miesiące. Po tym czasie, jeśli powodem wypadania były niedobory określonych aminokwasów, problem powinien ustąpić.

2. Odżywki do stosowania na skórę głowy/ wcierki - tutaj mogę osobiście polecić wcierki z Jantar. Stosuje się ją codziennie i naprawdę poprawia kondycję włosów i sprawia, że są mocniejsze i mniej wypadają. Do tego nie przetłuszcza włosów.

3. Olejowanie włosów - wyraźnie odżywia i nawilża skórę głowy

4. Szampon - powinien być delikatny, mieć krótki skład, bez sls które wysuszają skórę głowy. Dobrze jest stosować taki, który ma w nazwie "do skóry wrażliwej" lub "przeciw wypadaniu włosów". Polecam sięgnąć po te apteczne, gdyż drogeryjne półki uginają się pod kosmetykami, które zawierają multum substancji wysuszających! (choć i tu trafiają się perełki).

5. Stosowania szczotek plastikowych czy drewnianych, metalowych. Lepiej sięgnąć po takie z włosiem, ponieważ są zdecydowanie delikatniejsze dla włosów.

6. Ograniczenie zachowań opisanych wyżej czyli: szarpania za włosy, nakładania odżywki na głowę, ubogiej diety, leków powodujących wypadanie, spinania włosów ciasną gumką.




Macie jeszcze jakieś rady dziewczyny? O czymś zapomniałam? Borykacie się z wypadającymi włosami czy ten problem raczej Was nie dotyczy?


You Might Also Like

46 komentarzy:

  1. U mnie zazwyczaj pomagają wcierki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki za ten wpis, ja niestety mam z tym problem od dawna :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Love this! ♥
    You are making me jealous, pretty!

    adoorablee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja stosowałam i tabletki i wcierki, ale wypadania jakoś samo ustało po pewnym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tabletki i wcierki miały w tym jakiś swój udział jednak? :p

      Usuń
  5. Jedzenie - to przez nie głównie gubię włosy :/

    OdpowiedzUsuń
  6. na szczęście nie mam takiego problemu ufff :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Walczę i staram się jak mogę, ostatnio idzie mi już lepiej :).

    OdpowiedzUsuń
  8. ja już bardzo długo z tym walczę.. mam tych parę kikutków na głowie to muszę chociaż jakoś o nie powalczyć :P... czasami też stosuje narutalne maseczki jak z awokado :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naturalne maseczki! ja jestem bardzo na tak!

      Usuń
  9. Ja nie mam tego problemu, moje włosy są długie, zdrowe, lśniące i nie wypadają, ale niestety mój Kamil walczy z wypadającymi kosmykami, odkąd zapuścił włosy i nosi je spięte w kitkę po prostu przechodzę męczarnie co sobotę czyszcząc dywan w Naszym pokoju z jego włosów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój chłopak ma to samo... w dodatku ma czarne włosy - są wszędzie!

      Usuń
  10. ciekawy post :) będę zaglądać częściej
    http://sylwiabloguje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. ja staram się nie przesadzać z kosmetykami do włosów, kiedy mam czas wypadania używam szamponu ziołowego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nawet nie wiedzialam ze cebulki moga zaniknac ;oo

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja czsem niestety przesadzam z suszarką i męczę moje włosy

    OdpowiedzUsuń
  14. super wpis
    mi ostatnio zaczeły bardzo wypadać włosy ale to pewnie przez spinanie włosów i chodzenie spać w mokrych włosach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo prawdopodobne. Nie sa to zbyt dobre nawyki dla włosów :)

      Usuń
  15. Ostatnio Pomalowalam wlosy i znowu wypadają ale mi wcześniej pomogła nafta kosmetyczna z olejem arganowym, teraz znowu do niej wrócę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleje to bardzo dobry sposób. A ten arganowy to samo dobro :)

      Usuń
  16. u mnie i genetyka i brak witamin,pięć włosów na głowie a zachodu tyle co niemiara...

    OdpowiedzUsuń
  17. Strasznie dużo jest tych czynników, już kilka naiczyłam u siebie ;/. Obecnie stosuję Jantar na wypadanie i szukam czegoś jeszcze, pokrzywa się nie sprawdziła ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też stosuję Jantar razem z Revalidem. I do tego naturalny szampon i spłukiwanie włosów letnią wodą. Już jest lepiej :)

      Usuń
  18. Od jantaru nie zaczęly wypadać Ci włosy jeszcze bardziej? Stosowalam ich szampon i teraz jakos nie wiem czy ryzykować z wcierką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi jantar super pomaga. Aczkolwiek przyznam, że nie używałam ich szamponu. Tylko tej wcierki do włosów wypadających. Moim zdaniem działa super :) A wcierałaś dokładnie w skórę głowy?

      Usuń
  19. Jej, ja ostatnio własnie tak szarpię włosy, ze aż wstyd, wracam zazwyczaj późno, zmęczona i nie mam czasu na zabawę z wyczesywaniem :(
    i już zaczynam tego żałować, bo zniszczyły się przez pół roku okropnie

    OdpowiedzUsuń
  20. ja polecam kurację bioxsine :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o niej?! Ale koniecznie to sprawdzę!

      Usuń
  21. ja zainwestowałam w oleje i wcierki i będzie ostra kuracja ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę chyba przestać chodzić spac z mokrymi włosami... choć wydawało mi się, że gdy sa spiete to nie robię im krzywdy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli są spięte delikatnie i od czasu do czasu to nie. Ale jeśli spinasz je ciasno gumką i to często to niestety czyni to więcej szkody niż pożytku.

      Usuń
  23. Ja od bardzooo dawna mam ten problem, ale wydaje się, że w końcu znalazłam sposób radzenia sobie z nim. Od ponad 2 tygodni łykam Bio silicę max i już widzę różnicę. Włosów jest mniej na szczotce, w wannie, na ubraniach, w pościeli, a wcześniej naprawdę walały się dosłownie wszędzie. Widocznie moim błędem była zła dieta i zrobiły mi się jakieś niedobory, które dopiero teraz uzupełnił suplement. No albo to skrzyp i pokrzywa tak dają radę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. A co myślicie o piloxidilu?

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie stosowanie wcierek nic nie pomogło, dlatego zdecydowałam się na kilkumiesięczną kurację biotebalem. Zawiera biotynę, która naprawdę rewelacyjnie działa na włosy. Powstrzymuje wypadanie, ale też pobudza ich porost i je wzmacnia. U mnie dała rewelacyjne efekty

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mogę Ci polecić produkty biokapu z serii Anticaduta. Są do nich dołączone tabletki, wszystkie produkty razem dają piorunujący efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to chyba był efekt po kuracji przeciwtradzikowej bo potem mi przeszło. Ale swoje sie następowałam. Pomogły mi szampon i odżywka z pharmaceris oraz żel na skore głowy allopexy. Jest na receptę. Stosowałam 3 miesiące. Wlosy przestały wypadać inpowurastalo pełno nowych!!!!

      Usuń
  27. Wybieram się w drugim miesiącu na wakacje do Grecji. Czy jeśli będę stosować filtr 50 co dwie godziny to nie dostanę przebarwień? Da się w jakiś sposób dodatkowo uchronić przed tym? Albo przerwać leczenie na czas wyjazdu?

    OdpowiedzUsuń