makijaż

Recenzja - eyeliner od Maybelline

17:08 Aleksandra Konieczny 15 Comments

Eyeliner firmy Maybelline - warto? Nie warto? Jak malować się eyelinerem w żelu?
 Już Wam mówię!

Eyeliner ma ładne szklane, chromowane opakowanie - solidne. Spadło mi kilka razy i się nie rozbiło. Pod tym względem produkt jest zdecydowanie na plus. Kolor to intensywna czerń, nie jest błyszcząca. Konsystencja w porządku, masłowa, łatwo się nią maluje. Kreskę można gładko namalować, nie zasycha za szybko na oku, więc można nanosić poprawki, nie rozmazuje się, nie kruszy, nie odbija na górnej powiece (moja jest opadająca więc mam z tym problem szczególnie przy eyelinerach w pisaku). Przez cały dzień jest dokładnie tam gdzie go nałożymy, nie spływa. Czerń nie blaknie. Bardzo wydajny - prędzej zaschnie niż go zużyjemy. Ciężko się go zmywa - jedynie dwufazowymi płynami do demakijażu schodzi bez problemu. Mam go rok i teraz już zaczyna mi troszkę zasychać :) Dodam tutaj jeszcze, że wcześniej miałam 2 bardzo popularne eyelinery w żelu firmy Bobbi Brown oraz MAC. Uważam, że ich jakoś jest porównywalna do tego z Maybelline, więc moim zdaniem nie ma sensu przepłacać skoro za 20 zł możemy mieć to samo co za 100 zł :)

Do eyelinera dołączony jest pędzelek - moim zdaniem niezbyt trafiony. Ciężko namalować nim cienką linię przy wewnętrznej części oka. Generalnie mamy kilka rodzajów pędzelków do wyboru przy żelowych eyelinerach:







plus ten dołączony do produktu Maybelline. Ja najbardziej polecam pędzelek numer 2. Uważam, że najłatwiej nim namalować oraz ładnie wyciągnąć kreskę w zewnętrznym kąciku. Jak malujemy?
Ja zaczynam od zewnętrznej części oka, maluję linię w stronę wewnętrznego kącika, zwracam uwagę aby była cienka i przy wewnętrznym kąciku gładko się kończyła (tak aby przy pomalowanych rzęsach nie można było dostrzec gdzie się dokładnie kończy). Następnie pogrubiam kreskę w zewnętrznej części oka, wypełniam ewentualnie przestrzenie między rzęsami a kreską. Potem zabieram się za najtrudniejszą część - wyciąganie kreski. I tu poznajemy siłę skośnego pędzelka numer 2! Przy otwartym oku patrzę, gdzie powinna się kończyć moja kreska - powinna być albo przedłużeniem dolnej powieki albo lekko zaginać się do skośnie do góry. Linia przy zamkniętym oku powinna tworzyć geometryczną całość :)

A Wy macie swoje ulubione żelowe eyelinery? 


You Might Also Like

15 komentarzy:

  1. mam zamiar kupic pedzel hakuro ten do podkladu bo sa bardzo dobre za niska cene :)) , a pedzelek do eyelinerow zazwyczaj nie jest trafiony :D zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  2. No niestety tak to bywa :p trzeba się dodatkowo zaopatrzyć. Mam właśnie kilka pędzli z Hakuro i jestem z nich bardzo zadowolona, ale te z inglota też są bardzo ok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam ten eyeliner :) i lubie też ten pędzelek - ale tylko do grubszych kresek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to go nienawidzę :p ale eyeliner jest naprawdę super :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować bo są naprawdę świetne! I moim zdaniem dużo łatwiejsze w obsłudze niż inne :)

      Usuń
  5. Posiadam ten eyeliner i naprawdę się polubiliśmy. Może nie maluję kreski codziennie, jednak w przypadku zdecydowania się na jakiś mocniejszy makijaż, często sięgam po niego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie maluję kreski codziennie - ale z racji tego, że nienawidzę tych w pisaku i w pędzelku to jak już się decyduję na eyeliner to wybieram właśnie ten :D

      Usuń
  6. Kurde mi to totalnie nie wychodzi malowanie się eyelinerem :P Zawsze krzywo wyjdzie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj rozumiem... może zrobię o tym kiedyś filmik choć ostatnio próbowałam ale umalowanie się eyelinerem do kamerki z telefonu jest ponad moje umiejętności :p

      Usuń
  7. Moim dotychczasowym ulubieńcem był i jest nadal eyeliner z L'Oreal Super Liner Gel Intenza, niestety jest coraz trudniej dostępny, w szczególności w odcieniu czarnym, kończy mi się opakowanie i troszeczkę ubolewam, że nie będę miała gdzie go dostać!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten eyeliner i bardzo go lubię, co prawda mam go już ponad rok i muszę dodawać do niego Duraline. Ja używam pędzelka Maestro, jest cudowny z łatwością mi się nim maluje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój się jeszcze trzyma bez Duraline :p mam nadzieję, że jak najdłużej. Ja po roku używania mam jeszcze połowę :p kresek nie robię codziennie więc u mnie ze zużyciem ciężko, z resztą u mnie ze zużyciem czegokolwiek z kolorówki jest w sumie ciężko :p

      Usuń
  9. Mój zdecydowany faworyt <3 najlepszy z najlepszych,odkąd go mam na inne eyelinery nawet nie spoglądam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zakochałam się teraz w eyelinerach z Kiko Milano o których nie dawno pisałam. Są w cudownych pięknych kolorach i nie trzeba bawić się z pędzelkami :) Choć ten nadal jest w mojej kosmetyczce :p

      Usuń